Strona 1 z 1

Kordzik wz 24/37

: 31 maja 2016, 22:22
autor: alkor83
Witam, Drugi post i już "wyjeżdżam" z pytaniem, ale niestety mam pewien dylemat z tym oto kordzikiem.
Kordzik lotniczy wz 24/37 - niesygnowany, materiał rękojeści wydaje się być kością. Wszelkie części metalowe pokryte niklem jednak mam wrażenie że jakoś niechlujnie.
Co o nim sądzicie?
Z góry dziękuję za pomoc.

Re: Kordzik wz 24/37

: 01 cze 2016, 18:25
autor: toyotomi
Czołem Arku.

Osobiście ten kordzik nie podoba mi się.
Zbyt prymitywnie wykonane okucia - dla przykładu głowica i jelec.
głowica..jpg

kordzik lotniczy.24.37.JPG

Jak Jakub -Hary.Z- rzuci okiem, to będziemy wiedzieć co piszczy w trawie.

Pzdr.
stani.

Re: Kordzik wz 24/37

: 01 cze 2016, 19:03
autor: alkor83
Również mam pewnie wątpliwości, jednak w temacie polskich kordzików jestem ciemny, może poza najczęściej spotykanymi i chyba najbardziej charakterystycznymi produkcjami G. Borowskiego oraz A. Mann :/.
Informacje dotyczące tego kordzika jakie posiadam to, że jest produkcją "kresową" (tzn....? :/), podobno właściciel zlecił pokrycie okuć niklem w celu dostosowania go do rozporządzenia z 1937r. Widać że to niklowanie jest wykonane bardzo niestarannie......

Re: Kordzik wz 24/37

: 01 cze 2016, 19:16
autor: toyotomi
Ja też nie grzeszę zbytnią wiedzą - co do kordzików.
Ale ten jest wyjątkowo niestarannie wykonany.
I niklowanie - myślę - że wtórne.
Poczekajmy na ekspertów.
alkor83 pisze:jest produkcją "kresową"

Pierwsze słyszę. Oprócz Borowskiego i Manna to kordziki produkowało jeszcze trzech - z tego co wiem - wytwórców.
Którzy nie sygnowali swoich wyrobów.
Ta produkcja "kresowa" to raczej bajka.

Pzdr.
stani.

Re: Kordzik wz 24/37

: 02 cze 2016, 11:37
autor: Hermann
Czołem,

kordzik nie jest oryginalny, jest próbą wykonania kopii, choć poza formą nieco przypomina wz.24/37. Przedmiotowe kordziki były produkowane na początku lat 90-tych po zachłyśnięciu się wolnością, odtwarzano wszystko co przedwojenne w formie mniej, lub bardziej zbliżonej, ten egzemplarz jest właśnie tego przykładem.

P.S.
Jeszcze jedno pytanie - jakie są jego wymiary ? Być może jest to miniatura do otwierania kopert, wtedy jego wykonanie by się zgadzało.

Re: Kordzik wz 24/37

: 04 cze 2016, 8:25
autor: alkor83
Dziękuje za opinię.
Wymiary kordzika:
dł. całkowita w pochwie - 375mm
dł. kordu - 325 mm
dł. głowni - 215 mm (mam wrażenie że był skrócony...)
szer. głowni w progu - 16 mm
dł. rękojeści z jelcem - 109mm
dł. pochwy - 265mm
Może go dziś rozkręcę i zamieszczę kilka fotek - interesuje mnie ta rękojeść, ponieważ plastik to nie jest na pewno.

Re: Kordzik wz 24/37

: 04 cze 2016, 11:57
autor: Hermann
Czołem,

wymiary oryginału produkcji Alfonsa Manna:
długość - 345 mm,
dł.głowni - 240 mm,
szerokość w progu - 15 mm,
długość pochwy - 255 mm,

przyjmijmy, że w zależności od producenta wymiary "Uciekały" co nieco w jedną lub drugą stronę ;)

Wykonanie trzonu chwytu z kości lub rogu nie standardem kopii. Skłaniam się ku jeszcze jednej teorii i jest ona wielce prawdopodobna, kordzik jest "Biały",a więc wykonany dla lotnictwa. Może to być wykonanie "londyńskie" dla Lotnika PSZ i wcale bym się nie zdziwił gdyby tak było.

Re: Kordzik wz 24/37

: 04 cze 2016, 21:38
autor: Hary.Z
Witam Kolegów,
Nie będę już oryginalny jeśli wspomnę że pierwszy raz widzę kordzik wz 24/37 w takiej wersji wykończenia. To niedbałe wykonanie raczej przemawia na jego korzyść gdyż znane są podobnie "brzydkie"(ale nie takie same), oryginalne egzemplarze w kolekcjach Leszka Zachuty czy Jerzego Bajdy.
Dodatkowo jego jednoznaczną ocenę utrudnia mocno wypolerowana powierzchnia wszystkich metalowych elementów. Nie można wykluczyć współczesnej, kompleksowej renowacji.
Znane mi dobre kopie starają się nawiązywać do ornamentyki widywanej na produkcji Borowskiego i raczej nie ryzykują z całkowicie odmiennym dekorem.
Jestem ciekaw zdjęć po rozkręceniu..

Pozdrawiam
Jakub

Re: Kordzik wz 24/37

: 06 cze 2016, 22:48
autor: alkor83
Witam Kolegów,
przepraszam, że dopiero teraz odpisuję ale niestety brak czasu .... :|
Załączam zdjęcia rozkręconego kordzika niestety przy sztucznym świetle. Mam nadzieję ze pomoże to stwierdzić jednoznacznie czy to kopia, czy też oryginał. Niestety okazało się że rękojeść jest pęknięta :/.

Re: Kordzik wz 24/37

: 09 cze 2016, 12:09
autor: Hermann
Czołem,

ciekawy ten model, rękojeść kościana nie jest pęknięta, przynajmniej na to wygląda z tych zdjęć, czasem stosowano taki zabieg w celu "wybrania" wnętrzalub braku odpowiedniego materiału na wykonanie chwyty zgodnie z wymiarem (kości to nie drzewo ;) ) i składano rękojeść z dwóch połówek, co do oryginalności tak jak napisałem wyżej - pewności nie ma, przynajmniej ja jej nie mam, może Kuba rozświetli mrok swoją wiedzą.

Re: Kordzik wz 24/37

: 09 cze 2016, 21:17
autor: alkor83
Cześć Alek,
Dziekuję za opinię i cenne informacje.
Rzeczywiście to rozpołowienie rękojeści ma bardzo regularny kształt co może świadczyć o zastosowaniu tej metody. Nie ukrywam że ten kordzik jest dla mnie ogromną zagadką i nie wiem jak już do niego "podchodzić" :). Mam nadzieje że Jakub rozjaśni nieco temat ....

Re: Kordzik wz 24/37

: 09 cze 2016, 23:18
autor: Hary.Z
Witam,
Cechy konstrukcji bez wątpienia podobne do widywanych w oryginalnych egzemplarzach, jedynie trzpień głowni i nakrętka głowiczki budzą małe wątpliwości. O tym czy jest on oryginalny będzie można zadecydować tylko wtedy gdy pojawi się podobny lub identyczny kordzik, stwarzając punkt odniesienia.
Zdecydowanie nie pomaga niklowanie, kryjące wiele detali dekoru, bez najmniejszych śladów przetarć i patynowania.
Dla porównania oryginalny, rozkręcony kordzik
http://odkrywca.pl/kordzik-borowski,680727.html
a także dobrze wykonana replika
http://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=33666

Pozdrawiam
Jakub

Re: Kordzik wz 24/37

: 12 cze 2016, 19:50
autor: alkor83
Witam,
Dzięki Jakub za opinię. Możesz mi powiedzieć co jest wątpliwego w kształcie trzpienia głowni? Nakrętka jest rzeczywiście zupełnie inna (bez tulejki). Co chodzi o niklowanie, to widoczne są miejscami odpryski i to tyle :/. No i mam duży dylemat co z nim począć, czy warto się nim zainteresować i posiadać w kolekcji......

Re: Kordzik wz 24/37

: 15 cze 2016, 20:18
autor: Hary.Z
Witaj,
Podpadający jest brak nalotu korozji i patyny na trzpieniu głowni. Jak wcześniej wspomniałem, agresywnie czyszczony lub po renowacji.
Nie jest to dobra inwestycja gdyż jego oryginalność będzie zawsze podważana i kwestionowana.

Pozdr.
Jakub